Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seriale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seriale. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 września 2018

The 100 TAG

Dzień dobry moi mili! :)
Dzisiaj przychodzę do was z czymś czego dawno nie było u mnie na blogu - z TAGiem. :) Jednak musicie wiedzieć, że nie jest to jakiś byle jaki TAG - bo w całości poświęcony on jest mojemu ulubionemu serialowi, czyli The 100. Jeśli jeszcze nie oglądaliście, albo nie jesteście na bieżąco, to raczej omińcie ten post, ze względu na spoilery. Kiedyś pisałam o tym, dlaczego ten serialu jest tak rewelacyjny i zachęcałam was do obejrzenia go, więc jeśli jeszcze tego nie widzieliście to zapraszam tutaj. No i gorąco zachęcam do zobaczenia The 100 - to jest GE-NIAL-NE!. A teraz już nie przedłużam i zapraszam. :)

Na wstępie jeszcze chciałabym zaznaczyć, że TAG znalazłam w internecie, ale nie dodałam tutaj wszystkich pytań, uznałam, że te które znajdziecie poniżej w zupełności wystarczą. No to lecimy!



Kiedy i dlaczego zaczęłaś oglądać serial?


Nie pamiętam kiedy to dokładnie było, ale wydaje mi się, że na początku 2015 roku, bo kojarzę, że byłam wtedy w trzeciej gimnazjum, a sezonu trzeciego jeszcze w ogóle nie było. Dlaczego zabrałam się za The 100? Szukałam fajnego serialu na nudne wieczory i przez przypadek natknęłam się na ten, gdzieś w odmętach internetu - opis od razu mnie zainteresował, włączyłam pierwszy odcinek i... przepadłam. Pochłaniałam po kilka odcinków dziennie, aż bolały mnie oczy - wkręciłam się całkowicie!

Który sezon jest twoim ulubionym i dlaczego?


Chyba nie potrafię jednoznacznie wybrać, bo każdy sezon moim zdaniem miał mniej i bardziej ciekawe wątki. Najmniej podobał mi się trzeci, pierwszy był świetny, drugi i czwarty to po prostu petarda, a piąty chyba postawiłabym na równi z pierwszym, jednak póki co drugi i czwarty zajmują pierwsze miejsce.


Czy to twój ulubiony serial?


Tak! <3 Zdecydowanie tak! Co prawda nie oglądam dużo seriali (w sumie teraz tylko The 100, wcześniej jeszcze Teen Wolfa oraz 13 reasons why), ale nie mam ochoty zaczynać nic nowego i naprawdę ciężko będzie czemukolwiek przebić The 100. Ten serial jest niesamowity <3

Kto jest twoim ulubionym męskim charakterem i dlaczego?


Bez dwóch zdań Bellamy. Kocham tą postać, jego kreację. Nawet w trzecim sezonie (kiedy to sporo osób straciło sympatię do pana Blake'a) nie przestałam go lubić, choć trochę irytował, ale nie ma człowieka bez wad. I to mi się w nim podoba - Bellamy ma zarówno wady, jak i zalety, dzięki czemu absolutnie nie jest sztuczny. Od połowy pierwszego sezonu go polubiłam (pierwsze kilka odcinków pierwszego sezonu był mi raczej obojętny) i sądzę, że nie zmienię o nim zdania.


Kto jest twoim ulubionym żeńskim charakterem i dlaczego?


Clarke! Chociaż sporo osób jej nie lubi, albo zaczęło lubić pod koniec czwartego sezonu. Ja od zawsze wiedziałam, że jest to postać bardzo dobrze wykreowana - podobnie jak Bellamy - scenarzyści przedstawili zarówno zalety, jak i wady Clarke, co czyni ją autentyczną bohaterką. A za to co zrobiła w finale czwartego sezonu zyskała jeszcze większą sympatię z mojej strony. Oprócz niej nie może tutaj zabraknąć Octavii, która według mnie jest wizytówką piątego sezonu, oraz Raven - zarąbistej pani mechanik.

Charakter, który cię denerwuje, pomimo że jest lubiany przez większość ludzi?


I tutaj pewnie was zaskoczę - Lexa. Przestałam ją lubić kiedy zdradziła Skaikru pod Mounth Weather i od tamtej pory nie odzyskała mojej sympatii. Kiedy umarła (zdecydowanie zasłużyła na bardziej "spektakularną" śmierć) zrobiło mi się trochę przykro, no i byłam mocno zaskoczona, ale nie przeżywałam jakoś bardzo jej śmierci. Nawet troszkę się ucieszyłam, bo pojawiła się szansa na Bellarke. ^^


Którego drugoplanowego bohatera chciałabyś widzieć częściej?


Nie wiem czy Murphy'ego zaliczać do grona bohaterów pierwszo, czy drugoplanowych, ale jeśli do tych drugich to zdecydowanie on. Uwielbiam tę postać - w sezonie pierwszym był mocno irytujący, ale od drugiego stale rośnie moja sympatia do niego i obecnie jest jednym z moich ulubieńców. Jeśli jednak zalicza się on do pierwszoplanowych postaci to moją odpowiedzią na to pytanie będzie Monty - jaki on jest uroczy! <3 No i Jasper - baardzo go lubiłam i płakałam podczas sceny jego śmierci i uważam, że była to jedna z najbardziej wzruszających scen w tym serialu.

Który z bohaterów najbardziej się rozwinął?


Octavia zdecydowanie. Dziewczyna przeszła olbrzymią przemianę - od wystraszonej, bezbronnej nastolatki, która musiała chować się pod podłogą, aż do dojrzałej, pewnej siebie i morderczej Blodreiny.


Kto zasłużył aby wreszcie być w pełni szczęśliwym?


Clarke - tyle ile ona zrobiła dla swoich przyjaciół i ile razy narażała swoje życie dla nich... Zasługuje na szczęście, a najlepiej w związku z Bell'em. :D No i oczywiście Octavia - to co ta dziewczyna przeszła w bunkrze... I mimo tych wszystkich okropieństw jakie tam się działy, zjednoczyła Wonkru dzięki czemu było niezwykle silne.... niestety do czasu...

Czyja śmierć była według ciebie najsmutniejsza?


Lincolna - ryczałam jak bóbr, nie do końca to do mnie docierało, odtwarzałam tę scenę kilkakrotnie - i do tego ta muzyczka w tle - o rany to była jedna z najbardziej wzruszających scen w serialu. Smutna była dla mnie również śmierć Mayi i Jaspera - bardzo ich lubiłam i płakałam podczas scen ich śmierci. I o ile Jasper nie był dla mnie jakiś wielkim zaskoczeniem (choć po cichu i tak liczyłam na to, że Monty namówi go na wyjazd z nim i Harper), o tyle podczas śmierci Mayi byłam mocno zdziwiona, bo liczyłam, że jednak wymyślą coś żeby ją uratować.


Kogo chciałabyś zobaczyć martwego?


Na chwilę obecną chyba nie ma takiej postaci, wszyscy ci którzy mnie najbardziej wkurzali, umarli. xD

Kto jest według ciebie najlepszym dowódcą?


Uważam, że Clarke oraz Kane, może też Jaha mogą zyskać to miano, ponieważ zawsze starają się ochraniać swoich ludzi, są gotowi do poświęceń dla nich i pragną dla swojego ludu jak najlepszego życia.

Ulubiony ship?


Bellarke! Zdecydowanie i bez żadnych wątpliwości! Gdybym miała wskazać drugi ulubiony ship to Murven - rany uwielbiam ich razem! Chociaż Raven z Zeke'iem są niezwykle słodcy i też im kibicuję. Bardzo lubiłam też Linctavię. <3

.................................................................................................................................................................................

No i na tym pytaniu kończymy ten TAG, mam nadzieję, że wam się podobał. Fani The 100 łączmy się! :D Do napisania!

P.S: Zachęcam was do zrobienia tego TAGu u siebie. ;)

Udostępnij

wtorek, 3 października 2017

3 ulubione seriale mojego dzieciństwa :D

Cześć moi kochani! :)

 Dzisiaj postanowiłam zrobić małą przerwę od ciągłych książkowych postów - bo ileż można czytać o książkach - dlatego wpadł mi do głowy pomysł żeby tym razem napisać wam kilka słów o serialach. Z tym, że na daną chwilę oglądam tylko dwa seriale - The 100 i Teen Wolf'a (który właściwie już się skończył, ale co mi tam, zacznę od początku xD)), a o nich już kiedyś tam pisałam (tutaj i tutaj), więc postanowiłam cofnąć się trochę w czasie i przedstawić wam trzy ulubione seriale mojego dzieciństwa. Teraz wszystkich chętnych zapraszam do poczytania, o tym co takiego oglądałam kilka lat temu... :)

 

Czarodzieje z Waverly Place


Zdecydowanie mój faworyt, który długo walczył o zaszczytne pierwsze miejsce z Hannah Montanną, ale w końcu uplasował się na tym pierwszym miejscu i już wam mówię dlaczego. Strasznie polubiłam przygody rodzeństwa Russo i ich problemy życia (nie)codziennego. Teraz już widzę, że często pojawiały się w tym serialu błędy logiczne, a efekty specjalne nie były jakieś super, ale będąc dzieckiem miałam wrażenie, że to najlepszy serial na świecie - bardzo często oglądałam kilka odcinków z wyprzedzeniem gdzieś w czeluściach internetu i potem chwaliłam się znajomym że wiem co będzie w kolejnym odcinku. Dużym plusem Czarodziei była też Selena Gomez, która grała główną rolę i była w tamtym okresie moją idolką. Pamiętam, że świetnie się bawiłam podczas oglądania i teraz czasem jak widzę w Disney Channel jakieś powtórki to zdarza mi się usiąść i obejrzeć. :)

Hannah Montana


No to był istny szał. Wszyscy, dosłownie wszyscy oglądali Hannę Montanę i mieli jakieś gadżety z nią związane. Pamiętam, że w drugiej, albo trzeciej klasie dostałam na urodziny plecak z główną bohaterką, byłam wtedy najszczęśliwszym dzieckiem na świecie i nie mogłam się doczekać pójścia w nim do szkoły i zaprezentowania się koleżankom z klasy. Bardzo mi się podobały perypetie młodej Miley, która w nocy stawała się super sławną wokalistką, a w dzień zwykła nastolatką. Podobnie jak w Czarodziejach - tutaj również było masę błędów logicznych, ale w tamtym czasie nie zwracałam na nie uwagi tylko wciągałam się w historię dziewczyny.

Nie ma to jak hotel/statek


Najpierw był Nie ma to jak hotel czyli taki powiedzmy etap wstępny do przygód bliźniaków na statku, gdzie byli już bardziej dojrzali i odpowiedzialni niż w hotelu. Pamiętam, że bardzo lubiłam oglądać ich historię, ze względu na humor oraz niezwykłe przygody bliźniaków w hotelu, a potem wpadanie w tarapaty i próby wykręcenia się z nich na różne możliwe sposoby. Na statku było zresztą podobnie, z tym że tutaj byli już starsi i mądrzejsi, jednak ich sposób bycia i zachowania nie uległ znacznej zmianie. Wiele razy śmiałam się podczas oglądania ich przygód i bardzo mile wspominam ten serial, a nie jeden raz zdarzało mi się oglądać niektóre odcinki po kilka razy, zwłaszcza te specjalne.

Pamiętam, że raz połączono te trzy wymienione wyżej seriale w taki sposób, ze akcja rozgrywała się na statku gdzie byli bliźniacy, rodzina Russo wygrała (tego dokładnie nie pamiętam) wakacje czy coś w tym stylu na tym statku, a gościem specjalnym w tym samym czasie miała być Hannah Montana. To było niesamowite doświadczenie i bardzo fajne zrobione przez reżyserów, że połączyli te trzy z pozoru różne seriale w jeden, co prawda trwał chyba trzy odcinki, ale mimo wszystko było w tym masę frajdy. :)

Prócz tej zaszczytnej trójki oglądałam jeszcze Powodzenia Charlie, Jessie, Blog na czterech łapach - w sumie większość seriali jakie były emitowane na Disney Channel. :D Do tego jeszcze WITCH - ale to było dość daawno temu, nawet miałam pamiętnik z tej bajki, który mam do dzisiaj. :D Dajcie znać czy znacie te seriale i czy oglądaliście je w dzieciństwie? A może oglądaliście coś innego, o czym tutaj nie wspomniałam? Pochwalcie się, chętnie poczytam. ;) Do napisania!
Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.