
sobota, 22 października 2016
Co sądzę o "Przeklętym Dziecku"?

piątek, 21 października 2016
Harry Potter Characters Book TAG
1. Harry Potter - bohater powszechnie znany i rozpoznawalny w swoim świecie
2. Hermiona Granger - bohater, którego fascynuje nauka
3. Ron Weasley - bohater z wielodzietnej rodziny
4. Fred i George Weasley - bohater, który lubi się wygłupiać
5. Severus Snape - zły bohater, który okazał się dobry
6. Artur Weasley - bohater, który lubi eksperymentować i ulepszać różne rzeczy
7. Lord Voldemort - zły bohater z nieciekawą przeszłością
8. Draco Malfoy - bohater, który jest przeświadczony o swojej wyższości nad innymi
9. Syriusz Black - bohater, który jest wiernym przyjacielem
10. Peter Pettigrew - bohater zdrajca
11. Albus Dumbledore - bohater, który jest dla innych bohaterów autorytetem
12. Fleur Delacour - bohaterka, która jest typową kobietą
13. Rubeus Hagrid - bohater z niebezpiecznym hobby
14. James i Lily Potter - ulubiona literacka para
czwartek, 20 października 2016
Ulubione Potter'owskie pary blogerek książkowych!
środa, 19 października 2016
Postacie z HP, których nie lubię
1. Lord Voldemort
Oczywiście nie mogło go tutaj zabraknąć i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego Voldzio się tutaj znalazł. Tyle krzywd popełnił, tyle osób zabił, torturował, zmieniał świat na gorsze, był cholernie nietolerancyjny, podły... Grr, trzymajcie się z daleka od tego beznosego gościa! xD
2. Bellatrix Lestrange
Czyli wstrętna, wredna, żałosna i podła zabójczyni i manipulantka. Na myśl o tym co zrobiła Syriuszowi, albo rodzicom Neville'a mam ochotę wyręczyć Molly i własnoręcznie ją załatwić. To po prostu okropne babsko, które ma w dupie innych ludzi, nie potrafi zrozumieć, że ważny nie jest status krwi, ale osobowość danego człowieka. Jest koszmarną lizuską Voldemorta i po prostu nie mogło jej tutaj nie być.
3. Dolores Umbridge
Panie i panowie - przed wami wredna, różowa ropucha! Dla niej największą zabawą jest wymyślanie nowych nakazów i zakazów, oraz dręczenie uczniów i nauczycieli, a także czepianie się o błahostki. Kiedy jest na swoim terytorium i stoi na wysokim stanowisku, traktuje ludzi jak śmieci. Natomiast kiedy dzieje się nie po jej myśli, zaczyna się jąkać i obrażać wszystkich wokół oraz straszyć ministerstwem. Strzeżcie się Dolores Umbridge! Potrafi być nawet bardziej przerażająca od samego Voldemorta!
4. Ginny Weasley
Mam wrażenie, że ta dziewczyna na siłę się wszędzie pcha i lubi być w centrum uwagi. Wyobrażam ją sobie jak spaceruje korytarzami Hogwartu z wysoko uniesioną głową i zadartym podbródkiem. Ok, ma zajefajnych braci, i to w dodatku sześciu, ale to nie czyni jej jakąś lepszą od innych, a momentami miałam wrażenie, że na siłę podkreśla swoją wyjątkowość. Drażniła mnie kiedy tylko się pojawiała, bo zawsze musiała mieć coś do powiedzenia, zawsze o wszystkim musiała wiedzieć i wszystkich znać. A to że w końcu została dziewczyną Harry'ego nie potrafię do tej pory pojąć i cały czas wmawiam sobie, że musiała coś kombinować z Eliksirem Miłosnym. :D Taak, ja to wiem! xD
5. Draco Malfoy
Od pierwszego tomu go nie lubiłam. Zawsze był arogancki i bezczelny. Nie miał szacunku do mugolaków co strasznie mnie drażniło, bo jak już pisałam wyżej - to nie ma żadnego znaczenia, lecz liczy się to kim dana osoba jest. Był okropnym lizusem, skarżypytą i tchórzem. Zachowywał się jak rozpuszczony bachor, któremu mamusia zabrała lizaka. Zawsze robił co tylko mógł aby dokuczyć Harry'emu albo innym Gryfonom, a udawanie kochanego dziecka i dobrego, pilnego ucznia przed rodzicami oraz Snape'm było po prostu żenujące.
6. Peter Pettigrew
Nie cierpię zdrajców. Nie pojmuję jak ten gość, który cieszył się ogromnym zaufaniem ze strony Potterów mógł im zrobić takie świństwo i wkopać innego człowieka, który również miał go za przyjaciela. Był lizusem i sługusem Voldemorta i udawał, że przez cały czas w niego wierzył. Zachowywał się jak prawdziwy szczur, który biega z kąta w kąt i robi naprawdę żałosne rzeczy po to aby zobaczyć uznanie w oczach człowieka, który kazał mu odciąć swoją dłoń żeby mógł powrócić, a potem wykorzystywał go do najgorszych czynności. Żenada! xD
7. Lily Evans
W sumie to z tych wszystkich postaci najbardziej lubię właśnie ją, (noo, ale musiałam kogoś dać na 7 miejsce, bo 7 to taka Potter'owa cyfra xD) ale zdenerwowało mnie u niej to, że tak po prostu odrzuciła Snape'a, bo powiedział do niej brzydkie słowo i zadawał się z podejrzanymi typami. Tym bardziej, że był jej przyjacielem i potem wielokrotnie ją za to przepraszał. Lily kojarzy mi się trochę z Ginny, mam wrażenie, że też chciała być w centrum zainteresowania. Jednak to swoją postawą wobec Severusa zyskała u mnie spory minus.
wtorek, 18 października 2016
Dlaczego lubię Severusa Snape'a?
Cześć Pottermaniacy! :D
To już trzeci dzień Potterowego maratonu, w którym porozmawiamy sobie na temat jednej, konkretnej postaci - Severus Snape. Ma on wielu fanów, ale również krytyków. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy i tradycyjnie przedstawię wam siedem powodów, dla których lubię tego profesora. Oczywiście nie czytającym wstęp wzbroniony, bo pojawią się tutaj spoilery! :)
1. Pokazał, że nigdy nie jest za późno aby zejść na tą właściwą ścieżkę...
...i w najgorszym momencie w jego życiu zwrócił sie o pomoc do wroga swojego pana - Dumbledore'a. Od tamtej pory wszystko przybrało zupełnie nowy bieg i nasz profesor stal się szpiegiem. Swoją postawą udowodnił, że nigdy nie jest za późno, aby zmienić się na lepsze - wystarczy tylko mieć odwagę, okazać skruchę i chcieć się zmienić na lepsze.
2. Zginął w imię miłości i dla miłości
Kiedyś czytałam teorię, która mówiła o tym, że Snape dał się zabić specjalnie, bo nie miał już po co żyć. Jak wszyscy dobrze wiemy - był bardzo sprytny i mądry, więc mógł przewidzieć to, że Voldemort będzie próbował go zabić. Jednak mimo to poszedł do niego i zginął. Teoria mówi, że nie chciał już dłużej żyć bez Lily, bez miłości i zginął po to aby wreszcie znów się z nią zobaczyć.
3. Oszczędził Dumbledore'owi bólu i poniżenia, oraz spełnił jego ostatnią prośbę.
Wyobraźcie sobie, że Wasz mentor i przyjaciel prosi was o to abyście oszczędzili mu poniżenia i bólu, który wkrótce ma nastąpić oraz zabili go. Zrobilibyście to? Może tak, może nie, ale z pewnością byłaby to cholernie trudna rzecz. Snape to zrobił - spełnił ostatnie życzenie starszego człowieka i tym sposobem stracił jedyną osobę, która wiedziała jaki jest naprawdę i była jego przyjacielem.
4. Chronił swoich uczniów w najgorszych momentach
Cały czas miał oko na uczniów i tylko udawał surowego dyrektora. Owszem wprowadził dyscyplinę, ale robił to tylko po to aby utrzymać swoje przebranie "tego złego gościa". Bo jaką karą było dla silver trio wysłanie ich do Zakazanego Lasu? Jeszcze w dodatku z Hagridem? Robił co w swojej mocy i starał się jak mógł, aby ochronić uczniów, co zresztą wykonywał dla Dubledore'a, z którym cały czas rozmawiał w swoim gabinecie.
5. Nie owijał w bawełnę
Mówił prosto z mostu co mu nie pasuje i nie bawił się w ceregiele tylko od razu przechodził do rzeczy. Był surowy, ale taki był jego styl bycia - niektórzy są mili, inni wredni, a jeszcze inni surowi.












































