[PREMIEROWO] Słońce też jest gwiazdą - recenzja

Udostępnij ten post

Tytuł: Słońce też jest gwiazdą
Autor: Nicola Yoon
Tom: 1
Cykl: Uwaga młodość
Liczba stron: 334
Wydawnictwo: Dolnośląskie

Czasami wystarczy jedna chwila aby zmienić czyjeś życie. Jeden głupi błąd może zaważyć na naszej przyszłości. Natasha pochodzi z Jamajki, a mieszka w Nowym Jorku. Mieszka tutaj nielegalnie, a przez jeden mały incydent, w ciągu 24 godzin wraz z rodziną musi opuścić Amerykę i wrócić do ojczyzny. Jej świat się wali, bo oprócz tego dowiedziała się, że jej chłopak ją zdradza. Kiedy wydaje się, że nic miłego jej już w tym dniu nie spotka, poznaje Daniela - marzyciela, romantyka i wrażliwego chłopaka, któremu od razu wpadła w oko. Czy to uczucie jakie rodzi się między nimi ma szansę przetrwać? Jak bardzo wszystko może się zmienić w ciągu jednego dnia?
Powiem wam, że mam kłopot z napisaniem tej recenzji. Ta książka porusza multum ważnych tematów, o których często zapominamy w codziennym życiu. Przeczytałam ją cztery dni temu i dalej jest mi ciężko złożyć to wszystko w sensowną całość. Słońce też jest gwiazdą to nie tylko kolejna młodzieżówka z wątkiem miłosnym. To powieść o rasizmie, religii, nietolerancji, życiu na imigracji...
To również zderzenie dwóch światów - Natashy, która jest przedstawicielką osób myślących racjonalnie, działających rozważnie, oraz wierzących w naukę, a nie marzenia, czy szczęśliwy los, oraz Daniela, który jest zupełnym przeciwieństwem - marzyciel, pragnie być poetą, romantyczny i wierzący w spełnianie się marzeń, czy dobry los. Idealnie jest tutaj ukazana zasada - "przeciwieństwa się przyciągają", bo ta para poczuła coś do siebie już od pierwszych minut rozmowy. Co mi się bardzo podobało - nie było to wymuszone, ani wprowadzone na siłę. Wielki plus dla autorki za to! :D
Ostatnio zauważyłam, że coraz częściej sięgam po gatunki, które wcześniej były mi zupełnie obojętne i za którymi nawet nie bardzo przepadałam. Za to fantastykę - którą baaardzo lubię - aktualnie odłożyłam na bok. I póki co jestem usatysfakcjonowana, bo większość takich książek bardzo mi się podoba. Słońce też jest gwiazdą zalicza się do tego grona. Może nie ze względu na ten cały wątek romantyczny, który jest głównym tłem tej powieści, ale ze względu na przekaz i wnioski jakie wyciągnęłam z tej lektury.
Każda rzecz jaką zrobimy w naszym życiu, ma jakiś skutek i właściwie nic nie dzieje się bez przyczyny. Los, wszechświat, Bóg (zależy kto w co wierzy) tak nami kierują żeby wydarzyły się określone rzeczy, sytuacje. Nawet dziwny maszynista w pociągu może być kamyczkiem na drodze, która zaprowadzi nas do określonego celu. Myślę, że to jest najważniejsze przesłanie tej książki - wszystko dzieje się po coś. Każda rzecz ma jakiś skutek. Skoro mówiłam już o maszyniście to myślę, że warto tutaj wspomnieć o narracji w tej książce. Nie jest ona prowadzona tylko i wyłącznie z perspektywy dwójki głównych bohaterów, ale również przez inne osoby, które przejawiają się w tej historii, nawet przez kilka zdań. Na przykład wyżej wspomniany maszynista (hej! pozdrawiam wszystkich maszynistów tak przy okazji! xD), sekretarka, kierowca samochodu, albo tata Nashy. I chociaż pojawili się oni tylko na chwilę, autorka ukazała przez te krótkie fragmenty prowadzone z ich perspektywy, że wokół nas jest mnóstwo ludzi, których na co dzień mijamy, a nawet nie zauważamy ich istnienia. A oni również mają problemy. Kolejny plus za to! :D
W tym ostatnim akapicie chciałabym was zachęcić do tej książki, ponieważ nie jest to zwykła młodzieżówka jakich pełno na półkach w księgarniach i o jakiej szybko zapomnicie. To książka z drugim dnem, która pokazuje wiele ważnych tematów, o których nie myślimy zbyt często. Posiada również ważny przekaz dla czytelników - trzeba się tylko troszkę nad tym zastanowić, a można wynieść coś naprawdę wartościowego po tej lekturze. Polecam! :)

Moja ocena: 9/10

 Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Dolnośląskiemu :)

16 komentarzy :

  1. Kurczę, nie przepadam za tego typu książkami i ta z samego opisu też nie zapowiadała się ciekawie. Skoro jednak porusza tyle tematów to chyba się skuszę ;)
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super! Na razie (pół roku) przeżywam "Ponad wszystko" Czas to zmienić z udziałem słońca.
    Już się cieszę na ten romansik ^^
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aktualnie jestem zaczarowana książkami o wiedźminie, ale gdy je skończę może wezmę się za "Uwaga młodość" :3
    https://devildisorders.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. "Ponad wszystko" bardzo mi się spodobało, więc po tę książkę również z chęcią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hey! I am new at your blog (: I am following you now(;
    I hope you can visit mine and follow me back (; Have a good day!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze nawet Ponad wszystko, a tu już kolejna książka tej autorki wychodzi :/ Pomijam już fakt, że te okładki są cudowne <3 Ale po tych wszystkich mega pozytywnych opiniach widzę, że ta autorka musi mieć naprawdę ogromny talent :D
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka ma piękną okładkę i chociażby ze względu na nią ją kupię <3

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  8. Bodaj pół roku temu kupiłam ją w oryginale i nadal nie przeczytałam. Brawa dla mnie! :D
    W każdym razie prędzej czy później (a raczej to drugie :D ) po nią sięgnę, bo lubię młodzieżówki, które poruszają ważne tematy ;) A fakt, że Yoon wprowadza wielu narratorów jeszcze bardziej mnie przekonuje ;)

    Pozdrawiam ciepło,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. "Ponad wszystko" uwielbiam i już nie mogę doczekać się kiedy obejrzę ekranizację. Niewątpliwie "Słońce też jest gwiazdą" jest książką nietuzinkową, ale nie mam specjalnej okazji po nią sięgać. Może jestem na nią już trochę za stara? :)

    Pozdrawiam!
    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się ciekawie. Ta ilość poruszanych tematów i spora liczba narratorów mnie przekonuje, chociaż mam nadzieję, że tym razem autorka rozwinie wszystkie wątki należycie, a nie tylko lekko je liźnie, jak było w przypadku "Ponad wszystko". Aczkolwiek jestem dobrej myśli :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie ją czytam, więc wybacz, że tylko przeleciałam wzrokiem po tekście - nie chcę się sugerować żadnymi opiniami, nim nie wyrobię własnej, skoro właśnie jestem w trakcie. ;) Co mogę na ten moment napisać? Że podoba mi się wielu narratorów, styl pisania i to, że faktycznie poruszane są poważne tematy, pod przykrywką książki dla młodzieży. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dłuższego czasu mam ochotę na tę książkę, więc w przyszłości na pewno się na nią skuszę. Podoba mi się ten pomysł i pomimo tego, że aktualnie mam trochę dosyć młodzieżówek to za jakiś czas będę chciała sięgnąć po "Słońce też jest gwiazdą" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja się ciesze, że nie długo będę miała już ją w swoich łapkach :D
    Zwłaszcza, że Ponad wszystko tej autorki było bardzo dobre.
    Pozdrawiam :)
    https://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomimo tak pozytywnej recenzji, nie sądzę by była ona dla mnie. Zapewne nie trafi ona w mój gust czytelniczy.

    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciekawa tej książki. :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. :))
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Odkąd przeczytałam Ponad wszystko tej autorki cały czas kojarzy mi się ona z prostymi, dość banalnymi historiami, ale skoro tę polecasz, to pewne, gdy nadarzy mi się taka okazja, po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń