Kamień i sól - recenzja


Tytuł: Kamień i sól
Autor: Victoria Scott
Tom: 2
Cykl: Ogień i woda
Liczba stron: 365
Wydawnictwo: IUVI

Recenzja pierwszego tomu - tutaj :)
 
Drugi tom zapierającej dech w piersiach serii Ogień i woda! Tella bierze udział w Piekielnym Wyścigu, aby zdobyć lekarstwo dla swojego chorego brata Cody'ego. Jest już na półmetku - zostały góry i ocean, jednak robi się coraz trudniej. Organizatorzy Wyścigu wymyślają coraz bardziej pokręcone zasady dotyczące uczestników oraz ich pandor. Zwycięzca może być tylko jeden - czy Tella zdobędzie lek dla brata? Co z pozostałymi uczestnikami, z którymi tak bardzo się zżyła? Czas ucieka, wyzwania są coraz trudniejsze, a każdy pragnie wygrać. Jak potoczy się Wyścig?

Moi drodzy - zapnijcie pasy i przygotujcie się na rewelacyjną kontynuację Ognia i wody. Szczerze mówiąc to nie potrafię stwierdzić, który tom bardziej mi się podobał - obydwa wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie i tak samo mocno trzymały w napięciu. Akcja pędzi tutaj na łeb, na szyję - kartki przewraca się błyskawicznie i wciąż chce się więcej. Miałam tutaj podobną sytuację jak z Harry'm Potterem, Igrzyskami Śmierci, czy Więźniem Labiryntu - oczy jak spodki, otwarta buzia i ból nadgarstka przez przewracanie stron jak wariatka, bo muszę się dowiedzieć co się zaraz stanie - nie ważne, że jest 23 - ja muszę to wiedzieć! xD
Pojawiło się kilku nowych bohaterów, którzy mniej lub bardziej namieszali w książce. Mogliśmy przyjrzeć się losom Telli i jej przyjaciół oraz czytać o relacjach jakie panują między nimi, oraz ich pandorami. Powiem Wam, że bardzo lubię Tellę ze względu na jej stosunek do zwierzaków - szanuję ludzi takich jak ona - Tello masz u mnie duuży plus! :D Podobnie jak w pierwszej części, tutaj również pojawił się wątek miłosny, który tak troszeczkę mnie irytował, ale tylko w niektórych momentach - ogólnie wyszedł na plus powieści.

Niektórzy autorzy mają taki dar, że z każdym rozdziałem zaskakują czytelnika fabułą książki oraz zwrotami akcji jakie w niej występują. Śmiało mogę powiedzieć, że Victoria Scott również taki dar posiada - aż do samego końca trzyma w napięciu, powoduje wzruszenia, radość, smutek i masę innych emocji. Jako, że jestem miłośniczką zwierzaków, to pani Scott podbiła moje serce relacjami jakie ukazała między uczestnikami, a ich pandorami - ta miłość człowieka do zwierzęcia była tutaj wyjątkowo dobrze pokazana i aż mi się łezka kilka razy w oku zakręciła.
No i moi drodzy przyszedł czas na koniec. I ja się pytam - co tu się wydarzyło!? To było po prostu genialne! Ale... ale czy to już rzeczywiście koniec? Nie będzie trzeciego tomu? Szczerze mówiąc to nawet nie bardzo się orientuję, czy autorka planuje (lub napisała) dalszą część, a uważam że obowiązkowo powinna to zrobić! Niby główny wątek został zamknięty, ale jest masa innych, które w sumie nie zostały wyjaśnione, a wyjątkowo nie lubię otwartych zakończeń w fantastyce.

Kamień i woda to druga część świetnej serii o walce dla dobra drugiego człowieka, poświęceniu, miłości, przyjaźni z ludźmi i ze zwierzętami, okrucieństwie do ludzi i do zwierząt, oraz przebiegłości. To historia, którą na pewno na dłużej zapamiętam i mam nadzieję, że powstanie trzeci tom, który by zakończył wszystkie, niedokończone wątki. Jeśli jeszcze jej nie czytaliście to obowiązkowo musicie to zrobić! Obok takiej książki nie można przejść obojętnie. Gorąco polecam! ;)

Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję wydawnictwu IUVI 

14 komentarzy:

  1. Skoro ta seria taka dobra, chyba warto przeczytać. Uwielbiam jak cały czas coś się dzieje i jest jakiś dreszczyk emocji :)
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fabuła bardzo intryguje, ale po okładce nigdy bym nie stwierdziła, że ta książka jest taka świetna. Jednak wiadomo po okładce się nie ocenia.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja miałam na odwrót - okładki tak mi się podobały ze wiedziałam że to będzie świetna seria ;) no i całe szczęście nie pomyliłam się

      Usuń
  3. Słyszałam już dużo pozytywnych opinii o tej serii, koniecznie muszę się z nią zapoznać.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dłuższego czasu mam ogromną ochotę przeczytać te książki. Te okładki są cudowne <3 A do tego strasznie kojarzy mi się z Igrzyskami śmierci, które uwielbiam. Na pewno kiedyś je przeczytam :D
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak widać małe podobieństwo do Igrzysk. Przeczytaj, warto ;)

      Usuń
  5. Od dawna planuję tę książkę, bo wydaje się faktycznie niesamowita. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się po nią sięgnąć.

    Pozdrawiam serdecznie :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę ciekawi mnie ta seria :D
    Wydaje się, że to coś dla mnie ^^

    Pozdrawiam cieplutko,

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie pierwsza część była trochę lepsza, ale druga i tak cały czas daje radę. Tylko te wywody Telli i tego jej faceta, ugh. Wkurzał mnie ten wątek niemiłosiernie.
    Łączę się w bólu niewiedzy na temat 3 tomu!

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, Tella była irytująca w tej części...
      Jeeej to jesteśmy już dwie :P

      Usuń

Copyright © 2014 Recenzje Klaudii , Blogger