Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Niezwykłe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Niezwykłe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 października 2018

Drugie życie Izabel, czyli kolejne spotkanie z płatnymi zabojcami

Zabić Sarai to książka, która zachwyciła mnie dynamizmem, mrokiem, brutalnością i wspaniałymi bohaterami oraz wątkiem miłosnym. Nie mogłam się doczekać aż zabiorę się za kontynuację tej powieści i poznam dalsze losy Sarai oraz Victora. Kiedy otrzymałam paczkę z Drugim życiem Izabel z wielkim zapałem zasiadłam do czytania. Jeśli jesteście ciekawi co sądzę o drugim tomie cyklu W towarzystwie zabójców to zapraszam do mojej recenzji. :)


Minęło kilka miesięcy odkąd Sarai rozpoczęła nowe życie. Stara się być normalną dziewczyną, ma wspaniałą przyjaciółkę i chłopaka, jednak czuje się pusta, chce żyć tak jak Victor, o którym nie może zapomnieć. Każdego dnia wspomina ich wspólne chwile, aż w końcu dochodzi do wniosku, że normalność nie jest dla niej. Sarai postanawia stać się płatną zabójczynią i na własną rękę postanawia rozprawić się z Hamburgiem, którego miała okazję poznać podczas ostatniej misji z Victorem. Jej plan jednak nie powiódł się tak jak tego chciała i o mały włos nie została zabita. Teraz prawa ręka Hamburga depcze jej po piętach, ale Sarai zyskała uwagę Victora, który odnalazł ją i postanawia zrobić z niej morderczynię. Czy Sarai i Victor zaznają szczęścia? Komu można ufać? Jak potoczą się losy bohaterów?


Pani Redmerski zachwyciła mnie swoim stylem pisania. Jej powieść była niezwykle dynamiczna, barwna, wciągnęłam się właściwie od pierwszych stron, podobnie jak w przypadku Zabić Sarai. Na początku Drugiego życia Izabel obserwujemy nieudolne próby głównej bohaterki mające na celu prowadzenie normalnego (no w miarę) życia. Jednak dziewczyna od początku czuła, że nie nadaje się do czegoś takiego. Jej życie już nigdy nie będzie normalne, za dużo przeszła, przez co wyrobiła sobie charakter i nową osobowość. To już nigdy nie będzie dziewczyną taką jak inne - Sarai jest wyjątkowa. Nie da się ukryć, że niektóre jej decyzje były chaotycznie podejmowane i nie do końca przemyślane. Bywały sytuacje, w których zachowywała się dość głupio, nie myślała tylko działała. Victor natomiast wykazywał się dużym opanowaniem i spokojem, zawsze starał się przemyśleć każdy swój ruch aby wszystko poszło po jego myśli. Ta dwójka podobnie jak w poprzedniej części, tak i tutaj, zachwyciła mnie w duecie i mocno im kibicuję. Uważam, że jest to jedna z najlepszych par literackich i chyba już nie zmienię zdania na ten temat. :)

Drugie życie Izabel to udana kontynuacja, aczkolwiek... nie tak dobra jak pierwsza część. Tutaj mieliśmy nieco mniej akcji, fabuła momentami toczyła się dość spokojnie, w odróżnieniu od Zabić Sarai, gdzie właściwie w każdym rozdziale coś się działo. Mimo to, dalej uważam, że jest to kawał dobrej literatury - pełno tu brutalności, przez co książka nie nadaje się dla młodszych czytelników, powieść przesiąknięta jest mrokiem i bardzo specyficznym klimatem. Nigdy nie wiadomo kto jest tym dobrym, a kto tym złym, autorka wprowadza różne ciekawe wątki, jak na przykład historia miłosna przyjaciela Victora, która bardzo mnie zaintrygowała.


Jedna istotna rzecz, która mi się nie podobała w tej części cyklu W towarzystwie zabójców to motyw zemsty Sarai. Wydawać by się mogło, że będzie to główny wątek tego tomu, jednak został on zepchnięty na dalszy plan, a następnie w finałowych rozdziałach poświęcono temu wątkowi dosłownie kilka zdań, przy czym cała akcja potoczyła się troszeczkę inaczej niż bym tego chciała - wszystko rozwiązało się zbyt szybko jak na mój gust i liczyłam na kilka intryg, planowania całej akcji i wolnego wprowadzania planów w życie. No, ale przecież w życiu nie zawsze jest tak jak tego chcemy, prawda? :D

Jeśli szukacie książki, w której brutalność jest widoczna w większości rozdziałów, jeśli chcecie poznać mocną, mroczną, trzymającą w napięciu historię, to obowiązkowo sięgnijcie po historię Sarai i Victora. Dajcie się oczarować autorce, która posiada niezwykły styl pisania i czaruje czytelnika niezwykłym, tajemniczym klimatem, który utrzymuje się od początku do końca powieści. Już nie mogę się doczekać trzeciego tomu tej serii. Drugie życie Izabel było troszkę słabsze niż Zabić Sarai, ale w dalszym ciągu jestem oczarowana, cholernie zaintrygowana tą historią i chcę więcej!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Niezwykłemu! :)


Udostępnij

poniedziałek, 21 maja 2018

Zabić Sarai - rewelacyjna historia, z genialnym wątkiem miłosnym!

Meksyk, baron narkotykowy, niewola, śmierć, niebezpieczeństwo, młoda dziewczyna, płatny zabójca, ucieczka... Brzmi zachęcająco? O tym właśnie opowiada książka Zabić Sarai - historia, która wciągnie was bez reszty!
Sarai od 14 roku życia mieszka z Javier'em - baronem narkotykowym. Jest jego ulubienicą, dlatego ma dużo lżej niż inne dziewczyny, jednakże nie chce już dłużej tak żyć. Po 9 latach planuje ucieczkę. Kiedy do domu Javiera przybywa Amerykanin - Victor, który jest płatnym zabójcą, Sarai postanawia wykorzystać, być może jedyną szansę ucieczki i ukrywa się w jego samochodzie. Victor od lat zabija ludzi - czerpie z tego olbrzymie korzyści majątkowe, jest bezlitosny i zawsze doprowadza swoje zlecenia do końca, jednak kiedy Sarai błaga go o pomoc w ucieczce, chłopak czuje wewnętrzne rozdarcie - pragnie pomóc dziewczynie, ale jest to wbrew jego morderczej naturze. Czy Sarai wróci do domu? Jaka więź narodzi się między nią, a Victorem? Czy rodzące się między nimi uczucie ma szansę przetrwać? 
"Zabić Sarai" to książka, która od razu zaintrygowała mnie swoim opisem i mroczną okładką. Młoda dziewczyna, baron narkotykowy, niewola i wykorzystywanie seksualne młodych kobiet, śmierć, ucieczka, a do tego jeszcze płatny zabójca, który przez przypadek poznaje główną bohaterkę w niecodziennej okoliczności. Powieść pani Redmerski zachwyciła mnie i wciągnęła już od pierwszych stron. To historia pełna mroku, zła i śmierci, ale również opowieść o zakazanym uczuciu, walce z samym sobą oraz dziewczynie, która pragnie normalności. Koniecznie musicie ją przeczytać.
Sarai w wieku czternastu lat została "własnością" Javiera - człowieka okrutnego, bezwzględnego i wpływowego. Nie wiadomo dlaczego, ale spodobała się mu na tyle, że traktował ją nieco lepiej od innych dziewczyn mieszkających w jego domu. Główna bohaterka przeżyła olbrzymią traumę, która pozostawiła ślady w jej osobowości na całe życie. Pomimo młodego wieku często stykała się ze śmiercią, bólem. Dziewczyna jest postacią zdeterminowaną, odważną i trochę lekkomyślną, ale za wszelką cenę dąży do obranego celu. Victor natomiast to płatny zabójca, który nie zawaha się przed niczym aby wykonać poleconą mu misję. Jest bardzo dobrze wyszkolony i nie popełnia błędów, każda jego misja zaplanowana jest z najmniejszymi szczegółami. Chłopak jest bezlitosny, tajemniczy, wydawać by się mogło, że nie ma żadnych skrupułów. Jednak mimo swej mrocznej natury, nie jest w stanie odmówić Sarai pomocy. Wkrótce połączy ich niebezpieczna więź, która zarówno dla dziewczyny, jak i dla Victora może skończyć się tragedią. Uczucie jakie powoli rozwijało się między tą dwójką było zdecydowanie najlepszym aspektem tej powieści, a autorka w mistrzowski i co najważniejsze niewymuszony sposób opisywała rozwijającą się relację tej dwójki. Wątek miłosny w książce jest jednym z najlepszych z jakimi do tej pory miałam do czynienia. Wielki plus dla pani Redmerski za umiejętność stopniowego budowania napięcia między bohaterami i naturalnie rodzące się między nimi uczucie. Rzadko kiedy tak bardzo podoba mi się wątek miłosny jak w przypadku "Zabić Sarai".

Powieść przepełniona jest akcją. Bez przerwy coś się dzieje i nie ma miejsca na nudę. Powiedziałabym, że jest to książka przeznaczona dla nieco starszych czytelników, ze względu na sceny erotyczne czy też sceny przemocy. Skoro jesteśmy przy erotycznych wątkach to muszę wspomnieć, że zostały opisane w sposób subtelny i nie były one niesmaczne, co jest kolejnym plusem książki. Historia Sarai oraz Victora bardzo wciąga - przeczytałam ją w dwa dni i ciężko mi było się od niej oderwać. Autorka ma bardzo lekkie i przyjemne pióro, jej powieść czyta się bardzo szybko, więc jest idealna na wieczór z kocykiem, kubkiem herbaty i książką. Zakończenie jest intrygujące - czytelnik chce się dowiedzieć co będzie dalej, jak potoczą się losy bohaterów. 
Już nie mogę się doczekać aż zabiorę się za drugi tom. "Zabić Sarai" to porywająca, zaskakująca i niesamowita historia z genialnie poprowadzonym wątkiem miłosnym i pędzącą na łeb, na szyją akcją. Nie sposób nudzić się przy tej powieści. Pokochacie głównych bohaterów - Sarai i Victor to postacie bardzo wyraziście wykreowane, ze swoimi niepowtarzalnymi cechami charakteru. Jeśli szukacie książki, od której nie będziecie się mogli oderwać, która okaże się nieprzewidywalna i wciągająca to musicie zabrać się za "Zabić Sarai". Serdecznie wam polecam.
Za egzemplarz dziękuję zazyjkultury.pl!

Udostępnij

czwartek, 12 kwietnia 2018

Ułamek sekundy - tak niewiele, a ile może zmienić!

Wydaje się, że ułamek sekundy to naprawdę niewiele czasu, trwa nawet krócej niż mrugnięcie okiem. Douglas E. Richards w swej powieści pokazuje, że coś, co z pozoru jest zaledwie chwilą, niezwykle ulotną, mało ważną, może mieć ogromne znaczenie. Autor stworzył genialną historię, którą musicie poznać!

Ułamek sekundy | Douglas E. Richards| wyd. Niezwykłe | 8/10

Natan Wexler jest wybitnym fizykiem. Pewnego dnia odkrywa coś, co może zmienić losy świata i sprawić, że ludzkość będzie stawiać go na równi z Einsteinem. Jednak zanim jego wielkie odkrycie ujrzy światło dzienne, wraz ze swoją narzeczoną Jenną Morrison będzie musiał walczyć o przetrwanie. Ich spokojne i poukładane do tej pory życie skończy się raz na zawsze za sprawą tej niezwykłej rzeczy, którą odkrył Natan. Od teraz Jenna będzie musiała stawić czoło naprawdę złym ludziom, którzy chcą wykorzystać odkrycie Natana do swoich niecnych planów. Co takiego odkrył Wexler? Jak to może wpłynąć na losy świata? Komu ufać, kiedy tak naprawdę każdy może się okazać tym złym? Dlaczego odkrycie Natana jest takie ważne i kto w tym wszystkim stoi po właściwej stronie?

Ułamek sekundy to powieść przepełniona akcją. Właściwie już od pierwszych rozdziałów autor wrzuca czytelników na głęboką wodę i wprowadza masę ciekawych wątków, elementy zaskoczenia i zwroty akcji. Powieść zaczyna się w chwili kiedy Jenna wraca od swojej siostry do mieszkania, które dzieli z Natanem. Mężczyzna opowiada kobiecie o że odkrył coś nieprawdopodobnego w czasie jej nieobecności, ale nie udaje mu się powiedzieć co to takiego, gdyż do ich domu wkraczają tajemniczy mężczyźni, którzy porywają parę. Więcej fabuły nie będę zdradzać, bo nie chciałabym nikomu nic zaspoilerować. Uważam, że w opisie książki została zdradzona dość ważna część fabuły i nie polecam wam jego czytać, ponieważ praktycznie od razu dowiecie się o co chodzi w tym niezwykłym odkryciu Natana i będziecie wiedzieli o co chodzi od samego początku, a co za tym idzie – podczas czytania, nie poczujecie takiego elementu zaskoczenia jaki poczuli bohaterowie powieści.


Jenna Morison to twarda babka. Nawet w ekstremalnie trudnych warunkach nie traci zdrowego rozsądku i analizuje sytuacje, w jakich się znalazła, szukając z nich jak najlepszego wyjścia. Jest kobietą inteligentną, sprytną, przebiegłą i odważną. Bohater, który jest bardzo ważny w powieści to Aaron Blake – detektyw, który pomaga Jennie w odkryciu prawdy i motywów postępowania ludzi, którzy porwali ją i Natana. Jest postacią niezwykłą – dopracowaną w każdym calu. Diabelnie odważny, sprytny, przewidujący sytuacje, inteligentny, pełen opanowania, humoru… Aaron Blake jest moją ulubioną postacią z powieści, nie da się o nim szybko zapomnieć, jest wielkim atutem książki – po prostu bohater idealny. :)

Ułamek sekundy to powieść, w której znajdziemy sporo fizyczno-naukowych zagadnień, które były dość skomplikowane i przyznam się szczerze – niektóre rzeczy były dla mnie niezrozumiałe. Jednak nie zrażajcie się tym, bo Douglas E. Richards ma niezwykle przyjemne pióro, a jego książka tak wciąga, że nawet te ciężkie fizyczne wątki nie przeszkadzały mi i nie zniechęcały do czytania. Gdy tylko pojawiała się nudnawa część związana z fizyką, to po prostu ją omijałam, albo czytałam tylko pobieżnie i przewracałam kolejne kartki z zaciekawieniem obserwując bieg wydarzeń i wymyślając różne zakończenia, które i tak się nie sprawdziły, bo autor na samym końcu wbił mnie w fotel i zostawił z otwartą buzią i pytaniem – „Co tutaj się właśnie wydarzyło?”


Ułamek sekundy to rewelacyjna powieść, pełna zwrotów akcji. Autor nie daje czytelnikowi odetchnąć, bo zaraz po jednym zaskakującym wątku, wprowadza kolejny – jeszcze lepszy od poprzedniego. W powieści nie brak silnych i zdeterminowanych postaci, których nie da się nie lubić, które dodają smaczku całej powieści i sprawiają, że czyta się ją z wielkim zainteresowaniem. Musicie sięgnąć po tę książkę i poznać losy jej bohaterów – nawet jeśli nie przepadacie za fizyką. :) Ta powieść wciągnie was i nie będziecie się mogli oderwać od czytania, a zanim się obejrzycie dojdziecie do zakończenia, które jest prawdziwą bombą emocjonalną, pełną zwrotów akcji. Polecam! :)

Za egzemplarz dziękuję zazyjkultury.pl 



Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.