Nie robię postanowień noworocznych. Niczego nie planuję, bo z doświadczenia wiem, że i tak raczej nic nie wyjdzie z moich planów. Kiedyś jeszcze zdarzało mi się tworzyć jakieś listy rzeczy do zrobienia, czy nawet mini postanowienia na Nowy Rok, ale dawno od tego odeszłam. W tym roku nic nie wskazywało na to, że coś w tej kwestii się zmieni... Jednak stwierdziłam, że może taka lista postanowień da mi większą motywacje do realizowania celów, które bardzo chciałabym spełnić. Dlatego też powstała ta lista. Niektóre z tych rzeczy są mniej, inne bardziej istotne, jedne traktuję trochę z przymrużeniem oka, inne całkowicie na poważnie. Piszę tę listę mając w głowie to, że strasznie miło by było usiąść przed laptopem 1 stycznia 2022 roku i sprawdzić czy cokolwiek z listy udało mi się przez ten rok zrealizować. Mam nadzieję, że uda mi się wykonać te cele chociażby w 25 procentach i czytając te postanowienia za rok będę zadowolona i dumna z siebie, że udało mi się zrealizować chociaż cześć z nich.

